1 wpis z dnia 10/09/2016

ZAKAUKAZIE – PŁYNĄCY ROPĄ AZERBEJDŻAN

Wjazd na terytorium Azerbejdżanu okazuje się nie lada wyzwaniem, jeśli wcześniej było się w Armenii. Granicę przekraczamy co prawda w Gruzji, jadąc z Tbilisi, ale celnik i tak magluje nas parę godzin, ponieważ zauważył w paszportach pieczątkę armeńską. Na jej widok nie kryje swojego niezadowolenia i z premedytacją wydłuża nasz postój na przejściu granicznym. Od początku lat 90. między muzułmańskim Azerbejdżanem a chrześcijańską Armenią toczy się spór o ormiańs... Przeczytaj więcej